Ostatnie 3 dni spędziłem w 3 fantastycznych parkach narodowych - każdy z nich ma coś szczególnego i wartego zapamiętania.
Z Lake Tahou wyjechałem we wtorek rano i udałem się w kierunku Yosemite. Wybrałem drogę którą do parku dojechałem od wschodu. Wjazd ten - tzw. Tioga Pass - jest bardzo krętą i stromą drogą, która jest zamknięta w trakcie zimy. Widoki wewnątrz parku - zarówno na granitowe skały, jak i na kaniony i strumienie które się w nich wiją - są naprawdę wspaniałe.
W drodze do Yosemite
Wjazd na Tioga Pass
Na granicy parku
W parku Yossemite
Widok z Tioga Pass
Najbardziej widokowym punktem parku jest zw. Glacier Point - panorama stamtąd wygląda olśniewająco. Szczególnie interesującą wygląda góra Half Dome, gdyż wygląda jakby połowa jej była odcięta.
W Yosemita Valley
Oddzielny parking dla motocykli :-)
Widok z Glacier Point na Yosemite Valley
Widok z Glacier Point na Half Dome
Panorama z Glacier Point
Wieczór spędziłem w Sonorze - gdzie znajduje się jedna z naszych fabryk - gdzie spotkałem się z Aaron-em i Tyke-iem, kolegami z pracy.
Na środę zaplanowałem wizytę w paru narodowym Sequoia. Widziałem sekwoje wcześniej w innych parkach, jednak ilość i różnorodność tych drzew jaką widziałem tutaj zdecydowanie były warte oddzielnej wycieczki do tego parku. Do parku wjechałem od strony południowej i po drodze wspiąłem się - bez motocykla ;-) - na szczyt Moro Rock oraz odwiedziłem największe drzewo na świecie - The General Sherman Tree.
Wjazd do parku od strony południowej (polecam tą drogę !)
Widok z Moro Rock
Szlak na Moro Rock
Panorama parku ze szczytu Moro Rock
Motocykl jest duży... lecz sekwoje jeszcze większe !
Ja oraz drzewo The General Sherman Tree
W czwartek wybrałem się na przejażdżkę do parku Kings Canyon. Park ten połączony jest z parkiem Sequoia, natomiast ja wybrałem trasę widokową która prowadziła na dno samego kanionu. Różnice wysokości oraz widok kanionu zarówno z góry, jak i z samego dna były bardzo niesamowite i pokazały mi inne ujęcie tego parku.
Sekwoja Grant Tree - najwyższa na świecie
Kings Canyon - widok na dno kanionu
Po tej wizycie pojechałem na zachód, raz jeszcze aż do oceanu. Jutro przejazd przez Big Sur - jedną z najlepszych tras motocyklowych na świecie.
Kilometry:
wtorek, 23 lipca: 311 mil / 498 km, od początku 5606 mil / 8970 km
środa, 24 lipca: 289 mil / 462 km, od początku 5895 mil / 9432 km
czwartek, 25 lipca: 318 mil / 509 km, od początku 6213 mil / 9941 km