We wtorek odwiedziłem północną część kanionu - jest ona zdecydowanie mniej odwiedzana przez turystów i samo to sprawia, że można tam spędzić masę czasu. Dodatkowo jest ona położona wyżej od części południowej, a zatem i widoki są odmienne. Udało mi się zobaczyć kilka fantastycznych miejsc i z pewnością jest to miejsce gdzie warto wrócić na dłuższą wyprawę w góry.
Point Imperial - najwyższy punkt Wielkiego Kanionu
Rzeka Kolorado
Skała "Angels Window"
W linii prostej 11 mil, po drodze ponad 200 - dojazd do części południowej
Wczoraj odwiedziłem część południową. Zacząłem od zabytkowej wieży widokowej, która zawiera w sobie również muzeum poświęcony sztuce lokalnych Indian. Następnie zostawiłem motocykl i autobusem parkowym wybrałem się na zwiedzanie. Autobus zawiózł mnie w zachodnią część kanionu, a następnie wróciłem bardzo długim spacerem (idąc czasem po samej krawędzi kanionu!).
Wnętrze wieży
Na krawędzi kanionu
Ścieżka dydaktyczna pokazuje skały z każdego okresu powstawania kanionu
Część południowa, punkt widokowy dla wycieczek - w innych miejscach nie jest aż tak tłumnie
Wielki Kanion zrobił na mnie wrażenie - jednak jego ogrom jest tak wielki, że z perspektywy spaceru po krawędzie wciąż nie do końca wiem jak niesamowite jest to miejsce. Wycieczka helikopterem lub zejście na dół do kanionu (co jest 2-dniową wyprawą) dałyby lepszą perspektywę - więc i na część południową chcę kiedyś wrócić.
Popołudnie to krótka jazda i dotarcie do Route 66 - najbliższe dni spędzam na oglądaniu historycznych pozostałości tej drogi. Wczoraj widziałem Williams, natomiast spałem w Flagstaff i stąd teraz właśnie ruszam na wschód.
Kilometry:
wtorek, 30 lipca: 267 mil / 427 km, od początku 7447 mil / 11915 km
środa, 31 lipca: 179 mil / 286 km, od początku 7626 mil / 12202 km
Ps. Aby podróż nie była aż tak pozbawiona przygód 2 dni temu bardzo pogryzły mnie jakieś owady. Wapno i fenistil nie podziałały, więc wczoraj odwiedziłem aptekę i zastosowałem nowe środki - które po noce przyniosły w końcu małą poprawę.
Widoki przepiekne! Serdecznie pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńAR.
Robi olbrzymie wrażenie ten widok w dal, panorama i daleka perspektywa. Lubimy takie miejsca gdzie widać daleko. No i wysokość skał jest porażająca. Czy jak się stoi tam na górze ze świadomością wysokości to czuje się obawę albo strach?
OdpowiedzUsuńWiemy, że można wytłumaczyć jak powstały takie cuda, ale patrząc na widoki nie myśli się o wyjaśnianiu. Tylko się ogląda i ogląda ....
My:-)
A rzeka wygląda jak wstążeczka, ale to chyba "złudzenie optyczne" i kwestia skali
OdpowiedzUsuńBS