poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Jezioro Caddo Lake oraz ... witam na Florydzie :)


Przygotowując się do mojej wyprawy przeglądałem wiele stron, blogów i zdjęć – osób, które odwiedziły jakiś niesamowite miejsca w USA. Jedno z takich miejsc, które urzekło mnie to jezioro Caddo Lake – to właśnie jezioro posłużyło za tło do mojego bloga.

Wczoraj odwiedziłem to miejsce – i bardzo bardzo chcę tam wrócić raz jeszcze. Jezioro jest niesamowite, przyroda wygląda tu fantastycznie – po prostu super miejsce ! Niestety ominęła mnie przyjemność wycieczki po jeziorze gdyż w naprawie jest prom parowy, którym można się wybrać na poznanie jeziora. Jednak widok z brzegu potwierdził, że jest to fantastyczne miejsce.









Żółw :-)

 
 
 
 

Dzisiejszy dzień to jazda, jazda i raz jeszcze jazda. Nocowałem w Mississipi, z którego przejechałem przez Alabamę i wjechałem na Florydę. Do moich zaplanowanych atrakcji wciąż kawałek, więc jutro dalsza część jazdy w kierunku do Key West.

 
 
 
 
 


Kilometry:

Niedziela, 4 sierpnia: 464 mile / 742 km, od początku 9 093 mile / 14 549 km

Poniedziałek, 5 sierpnia: 635 mil / 1 016 km, od początku 9 728 mil / 15 565 km

4 komentarze:

  1. Wszystkie widoki sa przepiekne! km-imponujace!
    Jestem na wczasach-mam mniej atrakcji ale za to blizej domu.
    Pozdrawiam serdecznie i zycze dalszej szczesliwej podrozy! AR.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mialam klopoty z odnalezieniem zolwia , ale przy odpowiednim powiekszeniu dalam rade! AR.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też na początku żółwia nie widziałam na miniaturce. Ale jest, skubaniec :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A co to za drzewa, że mogą rosnąc w wodzie? Stare, porośniete mchem i porostami, sprawiaja wrażenie baaaardzo tajemniczych. Ja:-)

    OdpowiedzUsuń