sobota, 3 sierpnia 2013

Route 66 – droga, która (już) nie istnieje


Droga 66 to jedno z miejsc ikon dla wielu ludzi na świecie, a w szczególności dla motocyklistów. Będąc w USA ja również chciałem poczuć choć trochę klimatu tej drogi. Mój plan zakładał więc odwiedzenie miejsc, które zachowały swój klimat i wygląd pomimo upływu lat.

Pierwszym z takich miejsc było Williams – ostatnie miasto, w którym Route 66 zniknęła na skutek otwarcia autostrad międzystanowych. Następnie odwiedziłem Flagstaff, gdzie mój motel – jak dawniej – położony był bardzo blisko torów kolejowych.


 
 

Następnego dnia rano odwiedziłem kimatyczne Winslow oraz Hoolbrok, a następnie po przekroczeniu granicy stanu Nowy Meksyk dojechałem do Albuqerque.
 
 



W Hoolbrok wciąż działa kultowy Wigwam Motel

 
Kolejnego dnia odwiedziłem muzeum samochodowe w Santa Rosa – niektóre z aut wyglądają naprawdę fantastycznie, a następnie przekroczyłem granicę stanu Teksas i dotarłem do miejscowości Adrian, która leży dokładnie w połowie Route 66 pomiędzy Los Angeles i Chicago.







 
Kolejne miejsce to Cadillac Ranch – wygląda podobnie jak na zdjęciach, ale nie tak samo gdyż każdy może dodać własne graffiti. W Big Texan zasmakowałem fantastycznego steka J.






Wczoraj odwiedziłem Route 66 muzeum w Clinton w stanie Oklahoma. Niesamowite miejsce – opowiada całą historię Route 66 od pomysłu, przez wykonanie aż do końca.







 
 

Dodatkowym wyzwaniem na trasie Route 66 była pogoda – miałem jazdę w deszczu (ponad godzinę padało non-stop) oraz w bardzo silnym i porywistym wietrze (wiało od południa i ciężko było utrzymać się w pasie jazdy nawet jadąc z 30 mil/godzinę (50 km/h).

O ile czas i pogoda pozwolą wrócę jeszcze na Route 66 w drodze do Chicago. A przejechanie całą drogą 66 – od wschodu na zachód – pozostanie jako plan na nieokreśloną przyszłość.

 

Kilometry:

Czwartek, 1 sierpnia: 342 mile / 547 km, od początku 7 968 mil / 12 749 km

Piątek, 2 sierpnia: 294 mile / 470 km, od początku 8 262 mile / 13 219 km

Sobota, 3 sierpnia: 367 mile / 587 km, od początku 8 629 mil / 13 806 km

2 komentarze:

  1. O rany, ale mania z tą cyfrą, wszędzie gdzie nie spojrzysz - "66"! Nie dostałeś oczopląsu? :D Pisz, pisz, i dokumentuj wszystko. Czuję że nazbierasz niesamowitą ilość wspomnień! Uściski! KS

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na drogę, której nie ma to jest bardzo ciekawa. Widać, że można poczuć klimaty historyczne. I że się nieźle bawisz.
    My:-)

    OdpowiedzUsuń