czwartek, 8 sierpnia 2013

Key West - czyli 2gi punkt zwrotny wyprawy

Gdy dotarłem do Cape Flattery napisałem, że to punkt zwrotny wyprawy. Dotarcie do Key West też takim właśnie jest - oznacza, że przejechałem z najbardziej północno-zachodniego na najbardziej południowy punkt USA :-)

Key Largo to pierwsza, a Key West to ostatnia z wysp

Most otwarty na przepływający jacht - tuż przede mną

Stary most - przecięty dla ułatwienia żeglowania

7 Miles Bridge - 11 kilometry most, obok widać stary most

Cały ciąg wysp Keys - z których Key West jest ostatnią - to 119 mil ( 190 km) droga która prowadzi od wybrzeża Florydy na ocean. Na każdym kroku widać, że turystyka - szczególnie łowienie ryb i sporty wodne - są tutaj głównym źródłem utrzymania. Samo Key West warte jest kilku godzin na zwiedzanie i relaks, połączony z jedzeniem owoców morza :-)

Dojechałem !!!

Widok z latarni morskiej na południe

 
 
Koniec US 1 - ... i początek :-)

 
Teraz przede mną podróż powrotna do Chicago - zostało mi trochę ponad tydzień, postaram się zobaczyć coś jeszcze po drodze.

Ps. Pogoda na Florydzie całkiem mi się udała. We wtorek miałem 2 mega burze - zmokłem doszczętnie zanim zdołałem założyć strój przeciwdeszczowy - a wczoraj na Key West temperatura i wilgotność sprawiły, że też byłem mokry cały czas.

Kilometry:

środa, 7 sierpnia: 315 mil / 504km, od początku 10 418 mil / 16 669 km

1 komentarz:

  1. Kuba, Śledzimy całą Twoją trasę. Fantastyczna! Zosia i Jurek

    OdpowiedzUsuń